Blog sklepu scrapbookingowego SCRAPKI.PL

           

sobota, 13 listopada 2010

Love Nest - I want to fly so high

KAROLA_SIGGIE

Kto nie lubi huśtać się na huśtawce? Są tacy/takie? :)) Moja córka uwielbia, zauważam też, że z wiekiem ma coraz więcej odwagi i chce huśtać się coraz wyżej i wyżej... jakiś czas temu pojawiły się marzenia o lataniu... O tym jest moja dzisiejsza praca. I my się dziś wspólnie pobujamy w kręgu materiałów firmy Glitz. :)))

Kolekcja Love Nest marki Glitz to poza pięknymi, pełnymi tajemniczego klimatu papierami - również niezwykłe dodatki, w pełnej gamie - ozdobnych kartonowych elementów Whatnots, przezroczystych, drukowanych folii Peek-a-boo, czy też pięknych naklejek z obrazkami i napisami - Titles Cardstock Stickers.
Właśnie te elementy ozdobne to główne składniki mojego LO, który mam zamiar Wam dziś zaprezentować. Czasem zdarza nam się nie doceniać oferty, jaką ma do zaproponowania dana marka w ramach jednej kolekcji, przecież nie tylko zestawy papierów lecz również dodatki - mające za zadanie ułatwić nam twórczą pracę - wchodzą w skład wielu kolekcji. Warto zwrócić uwagę na fantastyczne dodatki firmy Glitz, zobaczcie jak wykorzystałam je na swoim Lo, który - dzięki nim właśnie - nie powstawał długo i w bólach. Ktoś ułatwił nam zadanie i zaprojektował pełen wachlarz elementów idealnie do siebie pasujących, w związku z czym - nie musimy tracić czasu na skrupulatne wybieranie papierów i dodatków w idealnie do siebie pasującej gamie kolorystycznej. Wiem, że wiele osób stroni od gotowych elementów, sadząc, iż ich stosowanie uwłacza kreatywności - nie zgadzam się z tym, ponieważ uważam, że każdy z tych elementów możemy dodatkowo ujarzmić w charakterystyczny dla swego stylu czy upodobań sposób - zmieniając nie tylko wygląd ale i funkcję gotowych dodatków, w coś, co nam samym będzie najlepiej pasowało, za pomocą ulubionych technik, narzędzi czy mediów!


Chciałabym na przykładzie pokazać dwa sposoby na ujarzmienie folii Peek-a-boo - elementów, które nie są u nas zbyt popularne - a mianowicie sztywnych, przezroczystych, a jednocześnie częściowo zadrukowanych folii:
Jednej z nich użyłam jako ozdobnej ramki - nakleiłam ją na zdjęcie (smarując cienką warstwą kleju jedynie brzegi przezroczystej karty), druga natomiast posłużyła do stworzenia kieszonki na inny, kartonowy dodatek - w ten sposób możemy tworzyć kieszenie czy koperty na ukryty journaling lub dodatkowe zdjęcia.


Warto zajrzeć do scrapki.pl także po inne przezroczyste karty innej firmy - Pink Paislee nazywa je Clear Cards i są tak samo fantastyczne i użyteczne jak te marki Glitz!

Dzięki za spędzenie chwili na naszym blogu, mam nadzieję, że wena Wam dopisuje mimo niepogody za oknem!
Karola

W swoim LO Karola użyła następujących produktów ze sklepu:









Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie nam niezwykle miło, jeśli zostawisz swój komentarz - dziękujemy :)