Blog sklepu scrapbookingowego SCRAPKI.PL

           

poniedziałek, 20 lutego 2012

Jak one scrapują - kolorowe gesso


Dziś zapraszam Was serdecznie na kolejny odcinek serii "Jak one scrapują" Od tego roku mamy nowe zasady - tylko jedna z nas przygotowuje kursik, który jest publikowany na blogu osobistym i blogu sklepu scrapki.pl, a w tym miesiącu przyszła moja kolej na zaprezentowanie Wam jakiegoś scrapowego tricku. 

Jak większość fajnych pomysłów ten również pojawił się w mojej głowie przypadkiem Jestem wciąż w fazie eksperymentów, ale naprawdę miałam ochotę się nim z Wami podzielić. To co najbardziej lubię w mediach to ich nieograniczone możliwości w mieszaniu, eksperymentowaniu, próbowaniu. A oto jedna z wielu możliwości.   

Na początek pokrywamy stempel tuszem. W przypadku poniższej pracy był to Distress Ink w kolorze "Spiced Marmolade", ale wypróbowałam też kilka innych, o czym jeszcze wspomnę.



Następnie przygotowujemy sobie porcję gesso i aplikator gąbkowy (prawdopodobnie można użyć też pędzla. nie wypróbowałam jeszcze efekty zapewne będą odrobinę inne). Ponieważ gesso będzie się trochę brudzić ważne jest, żeby nie nabierać go bezpośrednio ze słoiczka. Po prostu odkładam sobie niewielką porcję na zakrętkę.


Gesso za pomocą aplikatora nakładamy na nasz stempel. Kolor tuszu zaczyna mieszać się z gesso tworząc pięknie nieregularne przejścia kolorystyczne.


Tak wygląda mój stempel po odbiciu na Sticky Back Canvas. Zwróćcie uwagę, że po połączeniu z gesso kolor tuszu zmienia się na jaśniejszy. Na samym dole odbity jest sam tusz - kolor jest wyraźnie pomarańczowy.


Ten sam sposób można również wypróbować na masce zamiast stempla: 


A oto mała próbka moich eksperymentów z różnymi kolorowymi mediami: 


A teraz króciutkie podsumowanie i kilka istotnych uwag do tej metody. 

Po pierwsze - odbitki stempli robione za pomocą gesso (lub farby) nie są super dokładne. Mogą natomiast zyskać bardzo ciekawą fakturę, więc świetnie nadają się np. do tworzenia tła. 
Po drugie - po zrobieniu odbitki należy jak najszybciej umyć stempel. Nie chcecie dopuścić do tego, żeby gesso wyschło na stemplu! 
Po trzecie - ze względu na biały kolor gesso kolor tuszu zmienia się dużo jaśniejszy odcień. Może on zależeć od tego, jak dużo tuszu nałożymy, jak bardzo mokry jest tusz, jak szybko i sprawnie nałożycie gesso (im więcej nakładania w jednym miejscu, tym dokładniej tusz miesza się z gesso i tworzy jaśniejszy odcień). A ogromną zaletą tej metody jest to, że kolor jest rozłożony nierównomiernie i tworzą się piękne przejścia tonalne. 
Po czwarte - uzyskany efekt nie jest wodoodporny! O ile gesso oczywiście dzielnie znosi wszelkie nasze eksperymenty z wodą czy innymi mokrymi mediami, o tyle kolor częściowo się wypłukuje. W poniższej pracy użyłam naprawdę sporo glimmer mistów, co spowodowało, że kolor jest ledwo widoczny. Co nie znaczy, że nie można uzyskać ciekawych efektów - na kolorowych papierach, na materiale pokrytym glimmer mistami przed nałożeniem naszego kolorowego gesso itp. Musiałam o tym jednak wspomnieć, abyście mogli uniknąć moich błędów.

A teraz praca. Senny wpis w pewnym wędrowniku, który przeszedł bardzo długą i skomplikowaną drogę, ale niedługo trafi w ręce stęsknionej właścicielki: 









Jak się Wam podoba mój sposób na kolorowe gesso? Czy jest to coś, co chcielibyście wypróbować? Mam nadzieję, że będziecie się przy tym dobrze bawić :D

Anai

A oto użyte materiały ze sklepu scrapki.pl

7 komentarzy:

coco.nut pisze...

efekty super są!!!

mam wrażenie, że można by gesso zmieszać z kolorową farbą akrylową i kolor w ten sposób też uzyskać, jak myślisz?

anai pisze...

Coco, odpisałam Ci u mnie na blogu, ale tutaj też się przyda. Na pewno można gesso zmieszać z kolorową farbą akrylową, ale w sumie chyba tylko w celu ewentualnego rozjaśnienia koloru. Farbą akrylową białą czy kolorową możesz spokojnie stemplować :) Co więcej - gdyby w zaprezentowanej przeze mnie metodzie zamiast gesso użyć białej farby akrylowej efekty byłyby zapewne podobne :)
Chodziło mi przede wszystkim o to, że wiele scraperek ma w swoim warsztacie kolorowe tusze w większej ilości niż farby (przynajmniej ja tak mam ;) ), a przy okazji powstaje fajny efekt przejść tonalnych :) Ale to tylko taki pomysł - eksperymentować można dalej - mieszając różne media, różne kolory itp.

Ayeeda pisze...

świetne eksperymenty, a efekt powalający!!!

ankan pisze...

O kurczaki - super patent. Szkoda tylko, że nie mam gessa - w ogóle zastanawiam się jak to możliwe hehe. Z pewnością w najbliższym czasie naprawię ten niewybaczalny błąd ;)

Hmmm...doczytałam teraz, że farbą też można. Ale gesso i tak sobie kupię :)

anai pisze...

Ankan, farby nie wypróbowałam jeszcze, ale mam głębokie przekonanie, że zadziała podobnie :)

Dunia pisze...

Szaleństwo! Już mnie nosi, żeby wypróbować!

Visell pisze...

A jak gesso zmywa się ze stempli?

Prześlij komentarz

Będzie nam niezwykle miło, jeśli zostawisz swój komentarz - dziękujemy :)