Blog sklepu scrapbookingowego SCRAPKI.PL

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dress it up. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dress it up. Pokaż wszystkie posty

piątek, 18 października 2013

Hello Fall

 

Kocham jesień. To jest pora roku, która jak żadna inna oddziałuje na wszystkie moje zmysły. Dlatego także z nieco egoistycznych pobudek, zdecydowałam się na zaopatrzenie naszego sklepu w dużo jesiennych papierów i dodatków, które pozwolą na piękne oprawienie zdjęć i wspomnień z tej pory roku :) A ponieważ w poprzedni piątek pogoda był przecudowna i udało mi się podczas krótkiego spacerku z dziećmi i psem nałapać trochę urokliwych obrazków, tamtego wieczoru powstał mój pierwszy tegoroczny jesienny layout.


Bazą są dwa papiery z kolekcji, która absolutnie mnie urzekła - „Autumn Song” Bo Bunny. Tytuł scrapa wykonałam z sześciennych koralików z literkami, co daje fajny trójwymiarowy efekt, bo literki są na wszystkich bokach kostek. Szczerze mówiąc, po otwarciu torebki wydało mi się mało prawdopodobne, aby w jednym komplecie złożonym z 60 kostek, udało się znaleźć aż cztery literki „L” i już przemyśliwałam nad zmianą tytułu layoutu, ale o dziwo, ku mej radości, znalazły się! To się chyba nazywa "ślepy fart" ;)


Reszta to totalny jesienny miszmasz. Znajdziecie tu naklejki, ozdobne spinacze, guziki, samoprzylepne kropeczki, ćwieki, perełki w płynie i śliczne listkowe rubonsy, które są upominkiem dodawanym do jesiennych zamówień w naszym sklepie. Jest też sznureczek The Twinery, który dzieli kompozycję na pół – jakoś jeszcze nie mogę przezwyciężyć mojego upodobania do symetrii... ;)


Przy okazji – macie sposób na umieszczanie na scrapie guzików, takich z oczkiem do przyszywania z tyłu? Wiem, że na ogół można to oczko odłamać, ale ja tego strasznie nie lubię, bo zawsze robię sobie przy tym jakąś krzywdę i zostają po nim takie ostre sterczące resztki ;) Tym razem wpadłam więc na inny pomysł. Zrobiłam w papierze dziurkę taką jak do zamontowania ćwieka, wsunęłam w nią to plastikowe oczko, a z tyłu przez to oczko przełożyłam… wykałaczkę, którą przymocowałam do tylnej strony papieru taśmą klejącą, żeby się nie przesuwała. Sposób o tyle dobry, że guzik tak przymocowany trzyma się świetnie i na pewno nie odpadnie – oczywiście nie do zastosowania, kiedy tył ma być całkowicie płaski :) Ot, taki skromny scrapowy trik na domowy użytek ;)
Pozdrawiam złoto-jesiennie
Marta

A oto lista użytych materiałów, które znajdziecie w naszym sklepie: