Blog sklepu scrapbookingowego SCRAPKI.PL

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kalendarz. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 19 grudnia 2016

Kalendarz biurkowy - kurs Nats

Hej!

Święta za pasem i trochę zapominamy o tym, że zbliża się przecież także Nowy Rok!

Dzisiaj pokażę Wam jak się do niego chociaż troszkę przygotować – pokażę Wam jak zrobić mały kalendarz biurkowy, który będzie cieszył Wasze oczy cały następny rok. ;)

Potrzebne będą:
  • beermata
  • sprężyna do bindowania
  • kalendarz do wydruku (przygotowałam dla Was specjalnie małe freebie – wystarczy pobrać klikając TUTAJ) – mój jest różowy tylko i wyłącznie dlatego, że zabrakło mi czarnego tuszu ;P
  •  papiery do scrapbookingu, oczywiście według uznania – ja wybrałam Simple Stories i Galerię Papieru, czyli moich tegorocznych ulubieńców. Polecam też wybierać papiery o gramaturze w okolicy 200 – nie pękają tak łatwo przy zginaniu tak łatwo jak te o większej gramaturze ;)
  • zwykły biurowy dziurkacz
  • i standardzik, czyli klej, nożyczki, linijka, ołówek, taśma washi
  • ewentualnie jakieś ozdoby jeśli macie ochotę :D
OK. Zaczynajmy!



Drukujemy kalendarz i tniemy go na pojedyncze elementy.  U mnie wymiar arkusika z jednym miesiącem wyniósł 12,5 cm x 8,7 cm.
 

Teraz zaznaczamy sobie otwory na dziurki – pamiętajcie, że odległość między każdą kreską powinna wynosić 1,3 cm, a od górnego brzegu do początku dziurki – 0,5 cm.
 

Dziurkujemy! Najpierw styczniową kartę, która posłużyła nam do wyznaczenia dziurek…


… a później resztę, traktując pierwszą stronę jak szablon. Możecie dziurkować nawet po kilka stron w zależności od grubości papieru.

Uwaga! Jeśli boicie się że coś Wam nie wyjdzie to najpierw wytnijcie ze skrawka kartonu wymiar karty i na niej stwórzcie szablon. ;)
 

Zabieramy się za postawę. Potrzebujemy teraz dwóch arkuszy beermaty o wymiarach 10 cm x 15 cm. Dziurki w obu arkuszach robimy układając na środku i dziurkując.
 

Po dziurkowaniu czas skleić całość. Do tego, oprócz dwóch arkuszy, w których wcześniej wykonaliśmy dziurki, potrzebny nam będzie jeszcze mniejszy, na którym będzie stała cała konstrukcja – u mnie ma on wymiary 10 cm x 7 cm.
 

Sklejamy całość taśmą washi pamiętając aby zostawić lekki odstęp między elementami. Oczywiście połączenie możecie też wzmocnić taśmą washi z drugiej strony – ja właśnie tak zrobiłam.
 

Docinamy papiery na oklejenie zewnątrz większe od arkusza beermaty o 1 - 2 cm aby swobodnie można było nimi obkleić całą bazę. Te do oklejenia wewnętrznej strony powinny być trochę  mniejsze.
 
   
Przed przyklejeniem dla ułatwienia warto przyłożyć beermatową konstrukcję, zaznaczyć ołówkiem miejsca zgięć i zbigować papier w tych miejscach papier.
 


No to kleimy! Na ten moment powinno się to prezentować właśnie tak.
 

Miejsca zgięć warto pogłębić linijką lub innym narzędziem o relatywnie tępej końcówce.
 

Wycinamy zakładki na rogi i już standardowo kleimy boki.
 


Tak to powinno wyglądać. Jeśli chodzi o naklejenie papierów na wewnętrzną stronę to tak samo najpierw przymierzamy, zaznaczamy ołówkiem miejsce zgięcia, bigujemy i dopiero później przyklejamy. ;)
Warto poświęcić na to trochę czasu aby wszystko dobrze się skleiło i oczywiście pamiętajcie, aby najpierw zrobić dziurki, a potem kleić kolejną warstwę. ;)
 
   
Ostatnim krokiem jest zamontowanie sprężyny. Grzebienie przekładamy od tyłu do przodu. Zresztą sami zobaczcie –  widok od przodu…
 

… i od tyłu. ;)

W tym miejscu chciałam Ci pogratulować – właśnie udało Ci się stworzyć piękny kalendarz! Na pewno rozjaśni Ci wiele szaro – burych dni w Nowym Roku. ;)

Zabaczcie, jak ostatecznie prezentuje się mój:
 


Ja postanowiłam dodać jeszcze stronę tytułową ale wy możecie ozdobić go mniej lub bardziej według własnego uznania. ;)
 

I trochę detali:
 




Mam nadzieję, że ten krótki kursik Wam się spodoba i jeszcze przed Nowym Rokiem skorzystacie z niego i zrobicie swoje własne wersje kalendarza. ;)

Życzę Wam wspaniałych, rodzinnych i klimatycznych Świąt! :*

Buziaki! :*

Nats

Wykorzystane materiały:

wtorek, 21 stycznia 2014

Kalendarz w beżach i brązach


Witajcie,
kalendarz, który chcę Wam dzisiaj pokazać, powstał na bazie kolekcji "Mała Czarna" ze Studia75. 


Dodatkami są tagi z tej samej kolekcji oraz papierowe taśmy washi. Całość jest pokryłam gesso oraz mgiełkami w brązach - Walnut Gold i Coffee Shop. W scrapkach macie teraz do wyboru prawie 30  kolorów glimmer mistów - samych brązów jest sześć (!) różnych odcieni, naprawdę można dostać oczopląsu ;)


Wykorzystałam również czarny i brązowy tusz dla podkreślenia motywów przeróżnych stempli. 


Kilka wzorów oraz kontury poprawiłam białym długopisem Uniball - długopis ten jest rewelacyjny, zobaczcie, jak wspaniale radzi sobie na ciemnych powierzchniach, nawet wtedy, gdy te powierzchnie są pokryte mediami. Polecam Wam go nie po raz pierwszy, ale naprawdę warto mieć go w swoich zasobach. A już za kilka, góra kilkanaście dni znowu będziecie go mogli znaleźć na scrapkowych półkach, bo od niedawna stał się żelaznym punktem każdej kolejnej dostawy :)

Pozdrawiam
JaMajka

A tutaj moja lista materiałów:

sobota, 28 grudnia 2013

Rustykalny kalendarz


Kiedy pierwszy raz oglądałam papiery z kolekcji Silent Night October Afternoon myślałam oczywiście, że zrobię z nich jakiś świąteczny projekt. Jednak ostatecznie chciałam Wam przedstawić te świąteczne papiery w całkiem... nieświątecznym wydaniu :) Oto mój kalendarz.



Wystarczyło dodać odpowiednią grafikę i papiery zmieniły zupełnie swoje oblicze - z typowo świątecznych na rustykalne :) Prawdopodobnie swój ogromny udział ma w tym też motyw desek.


Kalendarz jest oczywiście bardzo prosty, bo przeznaczony do częstego użytkowania i noszenia wśród wielu skarbów damskiej torebki :) Jego ozdoby ograniczają się więc do przeszyć maszynowych oraz w miarę płaskiego ćwieka.


To w sumie niewiele, ale moim zdaniem niczego więcej mu nie brakuje :) A Wy, jak sądzicie?
Pozdrawiam serdecznie
Betik

Wykorzystałam te materiały: