Blog sklepu scrapbookingowego SCRAPKI.PL

           

środa, 28 września 2011

Zielonooka przedstawia swoje ulubione produkty

ZIELONOOKA_SIGGIE

Numer 1: Bind it all 2 czyli bindownica zwana przez scraperki różową paskudą;).
To narzędzie, bez którego nie wyobrażam już sobie mojego warsztatu. Zajmuje mało miejsca, jest bardzo prosta w obsłudze, poręczna, mała, bezpieczna i lekka (waży ok. 1,20kg).
Najczęściej wykorzystuję ją do tworzenia notesów, pamiętników, przepiśników, ksiąg gości i albumów. Przydatna jest również w domowym archiwum.
By mogła prawidłowo spełniać swoją funkcję potrzebne są również do niej druciane grzbiety czyli sprężyny, dzięki którym możemy spiąć kartki i okładki w jedną całość. Sprężyny dostępne są w różnych kolorach i wielkościach. Ja najczęściej używam białych, czarnych i miedzianych o wielkości 1 cala.





Numer 2: Dziurkacze brzegowe Marthy Stewart to dziurkacze o pięknych wzorach, z możliwością kontynuowaniu wyciętego motywu. Te nowsze modele są masywniejsze i posiadają składane skrzydełka, dzięki którym zajmują mniej miejsca, co jest dość ważne jeżeli nasza pracownia nie jest zbyt duża.
W moim warsztacie nie ma zbyt wielu dziurkaczy brzegowych MS ale mam kilka ulubionych a właściwie dwa, bez których nie zaczynam pracy;).
Wadą tych dziurkaczy jest z pewnością ich cena ale czy można przejść obojętnie obok tak cudnych wzorów??:))
Ograniczeniem jest gramatura papieru, niestety trzeba uważać by papier, w którym wycinany wzór nie był zbyt gruby (niż zaleca to producent) inaczej grozi nam pożegnanie z naszym ulubieńcem:/. Zbyt cienki papier też nie jest dobry, może on spowodować zacięcie się dziurkacza – to jednak jest do uratowania.

Moje ulubione dziurkacze
1. dziurkacz brzegowy Martha Stewart Doily Lace – o pięknym, delikatnym, ażurowo - serwetkowym wzorze – jest najczęściej używanym dziurkaczem przeze mnie.






2. dziurkacz brzegowy Martha Stewart Floral Vine – o pięknym, roślinnym motywie. To dziurkacz z nowszej serii, który jest wzmocniony i posiada składane skrzydełka, dzięki czemu zajmuje mniej miejsca.







Numer 3: Kwiaty od kwiatów jestem chyba najbardziej uzależniona (hahaha jak to dziwnie brzmi). Najbardziej lubię kwiaty firmy Prima za ich różnorodność kształtów, barw i materiałów z jakich są wykonane. Lubię zarówno papierowe jak i materiałowe kwiaty. W swoich pracach najczęściej wykorzystuję kwiaty kremowe lub w pastelowych barwach. Kremowe i białe kwiaty można dodatkowo zabarwić co jest dość proste i przydatne zwłaszcza gdy brakuje nam kwiatów w odpowiednim kolorze:).










Zielonooka

9 komentarzy:

scrap joanny pisze...

cuda cuda - ten dziurkacz to nr 1 na mojej liście życzeń- niestety nie do dostania :-((( A Twoje połączenie kolorów- plus cudne ramki i kwiaty - boskie !!!!

Scrap Art Kati pisze...

Bindownicę właśnie zakupiłam - jeszcze nie przyszła, ale już się nie mogę doczekać...
Jeszcze nie obcykałam wszystkich tych "cali" grzbietów, ale pomaleńku dochodzę do wprawy :P
Notesik z dużym grzbietem wygląda bardzo fajnie!

IWA pisze...

Mam pytanko w związku z bindownicą: czym różni się od zwykłych biurowych oprócz ceny? Rozważam zakup, ale różnica cenowa jest całkiem spora, a nie wiem z czego wynika.

zielonooka pisze...

Iwa- nie miałam styczności z bindownicą biurową więc ciężko mi powiedzieć ale taka bindownica z pewnością jest większa niż ta firmy Zutter, nie wiem też jak jest w tych bindownicach biurowych z rozstawem dziurek i grzbietami (czy w grę wchodzą tylko plastikowe czy też metalowe).

IWA pisze...

Dziękuję za odpowiedź. :-) Zastanawiam się, czy nie byłoby problemu z dziurkowaniem wybranego fragmentu, bo widziałam, że nie bindujesz całości i może to tu jest haczyk...

zielonooka pisze...

no właśnie, ja nie bardzo wiem jakie są możliwości bindownic biurowych bo zwyczajnie się tym nie interesowałam ale myślę, że w opisie produktu powinno być coś na ten temat napisane:)

marzka30 pisze...

Jestem pełna podziwu dla wszystkich "dzieł" stworzonych przez Zielonooką (i inne dziewczyny). Same cuda. Osobiście robię tylko kartki/zaproszenia. Wasza stronkę i sklep odkryłam niedawno, ale już udało mi się coś zakupić i rzeczywiście nawet styl moich kartek się zmienił, ale daleko mi do tego, co Ty tworzysz. Oczywiście każdy ma swój styl, ale fakt jest faktem, z chęcią wzięłabym u Ciebie kilka lekcji, hehe (pół żartem, pół serio). Pozdrawiam

marzka30 pisze...

Jestem pełna podziwu dla wszystkich "dzieł" stworzonych przez Zielonooką (i inne dziewczyny). Same cuda. Osobiście robię tylko kartki/zaproszenia. Wasza stronkę i sklep odkryłam niedawno, ale już udało mi się coś zakupić i rzeczywiście nawet styl moich kartek się zmienił, ale daleko mi do tego, co Ty tworzysz. Oczywiście każdy ma swój styl, ale fakt jest faktem, z chęcią wzięłabym u Ciebie kilka lekcji, hehe (pół żartem, pół serio). Pozdrawiam

zielonooka pisze...

Dziękuję bardzo za miłe słowa w imieniu swoim i Zespołu:)

Prześlij komentarz

Będzie nam niezwykle miło, jeśli zostawisz swój komentarz - dziękujemy :)