Blog sklepu scrapbookingowego SCRAPKI.PL

           

czwartek, 25 października 2012

Jak One Scrapują - drewniana ramka

TUSIA_SIGGIE

Ostatnimi czasy cierpiałam na absolutny brak czasu na przyjemności :) Gdy już więc zasiadłam do scrapowania, od razu zabrałam się za duży format :) Zrobiłam dużą ramkę z moimi najbliższymi. Bazą jest przepiękna, drewniana ramka z kolekcji Pink Paislee - Mistables.


Najpierw zagruntowałam ją za pomocą gesso, a później spsikałam Glimmer Mistem w kolorze Bronze i Chalk Glimmer Mistem Vanilla French. To dało jej lekko zużyty charakter. Pięknie się także mieni w słońcu. Nie chciałam zatracić struktury drewna, dlatego nie lakierowałam jej niczym dodatkowo.


Na zdjęciach z detalami widać, że ramka jest 3D - jej środkowa część może służyć do wykonania klasycznego Shadow Boxa. U mnie na warstwy składają się papiery z kolekcji Mistables, koronki, chipboardy, kwiaty i liście. "Montaż" całości był wieloetapowy.


Najpierw wymierzyłam sobie środkową część ramki i przygotowałam odpowiednio dociętą papierową bazę. Spsikałam ją obficie mistami. Następnie nałożyłam papierowe etykietki i koronki. Po przymocowaniu zdjęcia, rozpoczęłam budowanie kompozycji 3D z kwiatów, chipboardów, listków, guzików itp. Świetnie się w takim zadaniu sprawdza pistolet z klejem na gorąco.


W narożniku z pięknym zawijasem Primy dodatkowo użyłam aksamitnego rubonsa Primy. Centralną część mojej ramki przymocowałam do bazy za pomocą dwustronnej taśmy klejącej - żeby nic się nie pofałdowało i żebym nie musiała martwić się czasem schnięcia ani żadnym przesunięciem. Dopiero teraz mogłam przystąpić do ozdabiania pięknie wyciętych obrzeży ramki.


Użyłam kwiatów i przepięknych elementów z tworzywa Primy, które pokolorowałam preparatem Glimmer Glaze. Dają one bardzo fajny, cieniowany efekt lakierowania - z wypukłych elementów preparat trochę spływa, pokrywając je cieńszą warstwą, natomiast osadza się w załamaniach, czyniąc tam kolor bardziej nasyconym.


Wszystko miało mieć lekko zużyty charakter, więc wszelakie cienie i delikatne "zacieki" są efektem całkowicie zamierzonym. Użycie kilku preparatów w podobnych do siebie kolorach daje efekt spójności.


Mam nadzieję, że ten opis, jak krok po kroku stworzyłam swoją ramkę, okaże się pomocny dla Was i że znalazłyście tu jakąś pożyteczną informację dla siebie :)

Tusia

A oto użyte produkty:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie nam niezwykle miło, jeśli zostawisz swój komentarz - dziękujemy :)