Blog sklepu scrapbookingowego SCRAPKI.PL

           

sobota, 7 lutego 2015

UTEE

Witajcie,
w dzisiejszym poście chciałam Wam przybliżyć preparat UTEE, który pojawił się właśnie w naszym sklepie. Niekoniecznie musicie mediować, żeby z powodzeniem go używać.

UTEE ma postać grubych kryształków, które topią się pod wpływem wysokiej temperatury. Niezbędna do tego jest nagrzewnica. Będziemy potrzebować również tuszu do embossingu, dzięki któremu UTEE przyklei się do powierzchni.

 

UTEE doskonale sprawdza się w ozdabianiu tekturek. Zyskują one gładką, szklistą powierzchnię. Wystarczy pokryć wybrany napis tuszem do embossingu, posypać UTEE, usunąć jego nadmiar i podgrzać tekturkę nagrzewnicą. Pamiętajcie, żeby nie robić tego nad rozsypanym proszkiem, a także żeby dać preparatowi kilka sekund na ostygnięcie. Zaraz po stopieniu jest bardzo gorący. Jeśli efekt was nie zadowoli, bo np. preparat nie pokrył całości, wystarczy ponownie użyć tuszu, posypać i stopić.
 

Jeśli lubicie brokat, doskonale się on wtapia w UTEE. Wystarczy podgrzać gotowy napis i  szybko posypać brokatem jeszcze gorącą powierzchnię. Nic nie będzie się obsypywało, a brokat będzie tam, gdzie sobie życzymy, a nie wszędzie… ;)
 

Również czarne UTEE daje nam bardzo ciekawe efekty.
 

Dzięki przezroczystemu UTEE możemy uzyskać efekt emalii w każdym wymarzonym kolorze, wystarczy pomalować tekturkę na wybrany kolor i koniecznie dobrze ją wysuszyć. Jeśli nie nałożymy kryształków zbyt dokładnie, na powierzchni powstaną kropelki. Ja bardzo lubię ten efekt, ale jeśli Wam nie odpowiada, to zawsze można dołożyć kryształków i ponownie stopić.
 

Bardzo ciekawie można też ozdobić większe powierzchnie. Najpierw malujemy tekturkę na dowolny kolor, pokrywamy tuszem do embossingu dość niedokładnie, a następnie posypujemy UTEE. Jeśli jest go za dużo, nadmiar usuwamy np. pędzelkiem. Proszek topimy, a następnie pokrywamy całą tekturkę farbką lub mgiełką w kontrastowym kolorze. Zanim nałożony kolor dobrze wyschnie, przecieramy tekturkę chusteczką. Farba bez problemu zejdzie z miejsc, w których jest UTEE.
 

Zachęcam Was do eksperymentów z UTEE, na pewno ma jeszcze wiele innych zastosowań, które możecie odkryć. A ja w moim kolejnym poście pokażę Wam jeszcze kilka :)

Kasia
 
Produkty, które wykorzystałam w tym tutorialu:
 

2 komentarze:

Maguda pisze...

Ekstra! Wspaniałe te napisy! Właśnie takie chcę robić! Dziękuję :D

Madeleine pisze...

SUPER !!! Muszę to wypróbować :)

Prześlij komentarz

Będzie nam niezwykle miło, jeśli zostawisz swój komentarz - dziękujemy :)