Witajcie poniedziałkowo :)
Święta już tuż tuż, ale ja w ramach odpoczynku od świątecznych przygotowań przychodzę dziś do Was z inspiracją mixed-mediową. Nadal z przyjemnością testuję farby Dylusions, które pojawiły się u nas w sklepie niedawno. Piękne intensywne kolory, wygodne słoiczki, świetna jakość i wydajność. Na razie same plusy :)
Tym razem postanowiłam sprawdzić, jak radzą sobie z łączeniem z innymi farbami. Na początek wybrałam kolor biały. Chciałam uzyskać jaśniejsze odcienie różu i fioletu.
Tak, jak przewidywałam :) Radzą sobie świetnie! Wystarczy naprawdę odrobina koloru (umoczenie pędzla dosłownie), aby zabarwić białą farbę dowolnym kolorem. Zmieniając proporcje farby białej i kolorowej - możecie uzyskać różne odcienie danego koloru. Można się oczywiście pokusić o więcej eksperymentów - odrobina szarej czy beżowej farby może zmienić nasycenie koloru, a mieszanie poszczególnych kolorów (byle nie za dużo na raz! ;) ) - utworzyć całkiem nowe odcienie.
A do czego wykorzystałam moje rozbielone odcienie?
Cóż - nadal fascynują mnie geometryczne formy, tekstura i kolor. Ostatnie miesiące mijają mi na eksperymentach właśnie w tych kierunkach.
Stworzyłam kompozycję na niedużym blejtramie (wciąż jeszcze obawiam się większych form, choć coraz większą mam na nie ochotę :) ).
Duuuuuużo zabaw z teksturą, przenikanie kolorów, nieco czarnego Gelatosa do zaakcentowania brzegów, sporo rozjaśniania.
Tworząc takie prace zazwyczaj pracuję etapami robiąc sobie sporo przerw i wracając ze świeżą głową :)
Środkowe elementy mojego obrazka pokryłam farbami Dylusions (zieleń i turkus), odrobiną farbek Silks oraz dodałam nieco mgiełek Lindy's dla podbicia kolorów i dodania odrobiny blasku. Gdy byłam zadowolona z efektu pokryłam tę środkową część sporą ilością przezroczystego UTEE, dzięki czemu ten środkowy element kontrastuje z tłem i pięknie się mieni (co oczywiście jest bardzo ciężkie do uchwycenia na zdjęciach... ;) ).
Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam czasem pobawić się samymi mediami i odpocząć trochę od papierów. Takie prace to świetny sposób na testowanie produktów, uczenie się nowych technik i... relaks :)
Płótno zniesie dużo więcej niż papier :)
pozdrawiam serdecznie
Anai
Wykorzystane produkty:
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Będzie nam niezwykle miło, jeśli zostawisz swój komentarz - dziękujemy :)