Blog sklepu scrapbookingowego SCRAPKI.PL

           

niedziela, 29 maja 2011

Daily Junque - Notes czy pamiętnik?

ANAI_SIGGIE


Dziś chciałabym wam predstawić kolejną moją pracę z papierów firmy Pink Paislee. Generalnie skupiam się aktualnie nad kolekcją "Daily Junque", co dało się już pewnie zauważyć, ale... nie byłabym sobą, gdybym trochę nie pomieszała. Uwielbiam mieszać kolekcje - mam wtedy poczucie, że powstaje coś nowego, indywidualnego. Nie lubię być ograniczona określoną ilością elementów - oczywiście każdemu z nich mozna nadać indywidualny charakter, ale cała zabawa zaczyna się wtedy, kiedy do wyboru mamy
nieograniczoną ilość klocków do układania :D

Nie wymyśliłam konkretnego przeznaczenia dla tego notesu. Myslę, że może być notesem, pamiętnikiem, przepiśnikiem... Jego zawartość to gotowe kartki do segregatora w rozmiarze A5, do których dorobiłam ozdobną okładkę i całość spięłam metalowymi kółkami.





Okładkę ozdobiłam dość neutralnymi papierami z kolekcji "Butterfly Garden" - na zewnątrz papier "Dew Drops", a na wewnetrznej stronie okładki "Dragonflies". Akurat te dwa papiery są dość neutralne i mogą stanowić świetną bazę dla innych bardziej kolorowych dodatków. Same w sobie są piękne i misterne, a jednocześnie dają się łatwo ujarzmić i nie trzeba reszty pracy dopasowywać specjalnie pod nie. Szczerze mówiąc - bardzo lubię takie papiery :)


Zabawiłam się tworząc artystyczny bałagan. Mamy tu np. stempel z kolekcji "Daily Junque" - idealnie odbity dzięki tuszowi StazOn, a następnie wycięty i podklejony pianką 3d. Są etykietki wycięte z papieru "Junque". Jest motyl z moich absolutnie ulubionych wykrojników :) Nie mogło też oczywiście zabraknąć mediów w postaci perełek w płynie, brokatu i glimmer mistów, które bardzo lubię uzywać w subtelny sposób - dla delikatnej zmiany kolorów papieru (w tym przypadku na ozdobnym kółku z wykrojnika Spellbinders).


Szczególnie chciałam zwrócić Waszą uwagę na nity firmy We R Memory Keepers. Sprzedawane są w 4 pasujących odcieniach w opakowaniu, mają piękne nasycone kolory i są już delikatnie nacięte. Są dość miękkie i dają się bardzo łatwo zamontować nawet najzwyklejszą nitownicą z marketu, a nawet podejrzewam, że można by je rozginać kostką introligatorską. Ja jestem nimi zachwycona :)


Kolejny produkt, który skradł ostatnio moje serce to drewniane ozdoby - w moim przypadku serduszka. Można je zostawić uroczo surowe albo ozdabiać według własnego gustu. Moje serduszko pomalowałam lekko paint dabberem w kolorze "Juniper", a następnie lekko rozmazałam po wierzchu perły w płynie w kolorze "Mint" - mnie się ten efekt bardzo podoba.

Zachęcam Was ogoromnie do eksperymentów z mieszaniem różnych kolekcji - jak widać efekty mogą być całkiem ciekawe :)

Anai

A oto miniatury użytych przez Anai produktów - kliknięcie przenosi do sklepu:

6 komentarzy:

Magda Polakow pisze...

Swietne! Super szczegoly i szczegoliki :)

Gosia S. pisze...

Przepiękny! Tyle smaczków,że można oglądać i oglądać...

scraperka pisze...

świetny ten notesik!:)))

cat lacigale pisze...

wonderful !

KOLOROWY ptak pisze...

cudowny! szczęściara z tej osóbki co będzie miała go na własność :)

Karola Witczak pisze...

Cudny!! Piękne połączenie tych wszystkich, na pozór tak różnych produktów! Też uwielbiam Daily Junque!

Prześlij komentarz

Będzie nam niezwykle miło, jeśli zostawisz swój komentarz - dziękujemy :)