Blog sklepu scrapbookingowego SCRAPKI.PL

           

poniedziałek, 2 czerwca 2014

List do siebie sprzed lat...

 

Witajcie kochani :)
Jak wiecie - wczoraj obchodziliśmy Dzień Dziecka. Ja z tej okazji spędziłam przemiły dzień z moją mamą :)
Facebook rozkwitł wczoraj natomiast ogromną ilością Waszych zdjęć z dzieciństwa. Naprawdę cudownie było zobaczyć tyle znajomych scrapowych twarzy w wersji dziecięcej :D
Ja również wyszukałam swoje stare zdjęcie i stąd też wzięła się inspiracja do mojej dzisiejszej pracy.


Wykorzystałam przede wszystkim przepiękną kolekcję Pink Paislee "Pen Pals", która stała się wielkim przebojem i większość dodatków do niej wyprzedała nam się w ciągu kilku minut :) Nie martwcie się jednak - wiem z dobrego źródła, że uzupełnienie kolekcji lada dzień pojawi się w naszym sklepie ;)
Kolekcja ta pełna jest uroczych dodatków - naklejki, kolorowe tekturki, przezroczyste folie z  napisami. A wszystko to w cudownie eleganckim stylu nawiązującym do wspaniałej tradycji pisania listów :)
Cóż - ja postanowiłam przygotować tego scrapa w konwencji pisania listu do samej siebie sprzed lat...


Wykorzystałam też karty do kieszonkowego scrapowania firmy We R Memoty Keepers. Mniejszy zestaw z kolekcji "Blackboard" zawiera wiele wycinanych kart, które nałożone na inne papiery wspaniale się sprawdzają nie tylko w albumach z kieszonkami, ale także właśnie na scrapach :) 


W kolekcji "Pen Pals" najbardziej zachwycił mnie zestaw "Emphera", który zawiera naprawdę ogromną ilość przeróżnych dodatków - papierowych, kartonowych, foliowych. Jest ich naprawdę mnóstwo! 


A wśród kart z zestawu "Blackboard" (który na pewno lada chwilę będzie można zamówić w naszej nowej Przedsprzedaży) znajdziecie także małe kopertki w kolorze kraftowym. W takiej właśnie kopertce zamieszka mój liścik do małej Anai :) Gdybym miała taką możliwość - chciałabym jej powiedzieć mnóstwo rzeczy i dać wiele dobrych rad... Przede wszystkim radziłabym jej, aby z odwagą szła przez życie. Dziś wiem, że ta mała dziewczynka napotka na swojej drodze mnóstwo problemów i komplikacji... Ale tak naprawdę nic nie będzie w stanie jej złamać.


A jeśli chcielibyście spotkać dorosłą już Anai osobiście, to przypominam, że już w sobotę widzimy się na warszawskim zlocie :)
Ja już nie mogę się doczekać, a Wy? :D

buziaki
Anai


Produkty, których użyłam:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Będzie nam niezwykle miło, jeśli zostawisz swój komentarz - dziękujemy :)