Blog sklepu scrapbookingowego SCRAPKI.PL

           

środa, 10 czerwca 2015

Trampkowa przygoda


Hej!
Miłośniczką trampek jestem już od dłuższego czasu. W tym roku moje stare, 4-letnie Conversy już niestety musiały "przejść na emeryturę" więc trzeba było zaopatrzyć się w nowe. Postanowiłam zadbać o to już w zimie i nowe trampki (wysokie czarne w białe gwiazdki) leżały sobie od stycznia w pudełku i czekały na wiosnę. A kiedy wreszcie upragniona wiosna przyszła, jakież było moje zdziwienie, gdy zauważyłam, że mają różne kształty nosków :D Znów trzeba było się wybrać do Krakowa, żeby je wymienić... A z racji tego, że nie było już takich samych na stanie, wybrałam te widoczne na zdjęciu. ;) I muszę przyznać, że gdyby nie ta przygoda pewnie nigdy nie kupiłabym niskich trampek, a z perspektywy czasu muszę powiedzieć, że jestem z nich baaaaardzo zadowolona i pewnie nie będą moimi jedynymi. :)
  

Do przygotowania bazy użyłam papieru Kaiserkraft "Shabby Chic", który od razu wpadł mi w oko i zakochałam się w obu stronach, a także papieru w gwiazdki z bloczka Maja Design "Life by the Sea" i turkusowego arkusza z bloczka Becky Higgins "High Five".
  


Główną ozdobę stanowią prześliczne naklejki MAMBI "Big City Brights" - są niezwykle uniwersalne oraz jest ich naprawdę dużo w bloczku. Nieodzownie musiały się pojawić photo stickers od Simple Stories - z kolekcji "Say Cheese II" oraz "I am". Tytuł stworzyłam dzięki zestawowi napisów "Always" z kolekcji brush art ze Scrapińca.
  

Musiały się też pojawić enamel dotsy "Life Documented" oraz gwiazdki z zestawu Heidi Swapp "Favourite", które idealnie wpasowały się pod względem kolorystycznym. 
 
   
W lewym dolnym rogu otworzyłam mini kompozycję, aby zbalansować całość. Świetnie uzupełnił ją znak nieskończoności z napisem love z zestawu "Love Arrows" ze Scrapińca. Odbiłam też parę stempelków przy użyciu tuszu Memento w kolorze "Tuxedo Black".
  
A czy Wam zdarzyły się kiedyś podobnie zaskakujące zakupy?
Ściskam! :**
Nats

Wykorzystane materiały:
  

2 komentarze:

anai pisze...

ha! jakieś dwa tygodnie temu kupiłam sobie czarne krótkie trampki. A w domu się okazało, że w pudełku są dwa lewe! :)
Oddałam, wymienić nie mogłam, bo to była ostatnia para (ktoś kupił zimą dwa prawe i jeszcze się nie zorientował? ;) ).
Kupiłam zatem przez internet białe i kocham je bardzo :)

nats pisze...

Hah, to też nieźle. :D Ciekawe właśnie jest to, że osoba która kupiła dwa prawe do tej pory tego nie ogarnęła. ;)

Prześlij komentarz

Będzie nam niezwykle miło, jeśli zostawisz swój komentarz - dziękujemy :)